W pokoju mieli namiot, w którym hodowali marihuanę. Narkotyki warte były 70 tysięcy złotych

20

Trzy tysiące tabletek extazy, plantację 14 krzaków konopi, dwa słoiki z marihuaną, amfetaminę, kryształki dopalaczy oraz wagę służącą do ich porcjowania zabezpieczyli w jednym z mieszkań policjanci z Wydziału Kryminalnego w Słupsku.

W związku ze sprawą śledczy zatrzymali dwie osoby. 19-letnia słupszczanka oraz jej 26-letni wspólnik usłyszeli zarzuty z Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Za posiadanie znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych oraz uprawę i handel nimi grozi kara nawet do 10 lat więzienia.

Hodowali marihuanę

– Słupscy policjanci zwalczający przestępczość narkotykową sprawdzają każdą informację o osobach, które mogą posiadać środki odurzające lub substancje psychotropowe oraz nimi handlować – mówi Robert Czerwiński, rzecznik słupskiej policji. – Tym razem ustalenia doprowadziły do jednego z mieszkań w Słupsku należącego do 26-letniego mieszkańca tego miasta. W trakcie przeszukania tego mieszkania okazało się, że w jednym z pokoi znajduje się ustawiony namiot, wewnątrz którego jest 14 dojrzałych już krzaków marihuany. Pomieszczenie to zostało odpowiednio przystosowane i wyposażone w specjalne lampy, wentylatory oraz odczynniki chemiczne. W innych pokojach policjanci znaleźli ukryte w szafach i spakowane już w foliowe pakiety narkotyki, dopalacze – dodaje Czerwiński.

Łącznie kryminalni zabezpieczyli trzy tysiące tabletek extazy, dwa słoiki z suszem marihuany(200 g), amfetaminę oraz 100 gramów kryształków dopalaczy. Na wyposażeniu znajdowała się także wagę służąca do ich porcjowania. W mieszkaniu 26-latka przebywała 19-letnia kobieta, która jak ustalili śledczy miała ścisły związek z uprawianym tam procederem. Osoby te zostały zatrzymane i doprowadzone do prokuratury w Słupsku, gdzie usłyszały zarzuty. Mężczyzna oraz jego 19-letnia wspólniczka odpowiedzą za posiadanie znacznej ilości środków odurzających, ich uprawę i handel nimi. Sąd przychylił się do wniosku policjantów i prokuratora o ich tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy. Za te przestępstwa grozi im kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.