Polska reżyserka opowiadała o Rosji jakiej nie znamy

29

Gościem DKF Projekcja była Hanna Polak. Reżyserka spotkała się z widzami po przedpremierowym pokazie swojego filmu „Nadejdą lepsze czasy”. To dokument o życiu dzieci, które mieszkają na wysypisku.

Hanna Polak przez 14 lat obserwowała życie na Swałce – największym podmoskiewskim wysypisku śmieci, gdzie mieszkała bohaterka jej filmu, Jula. Na spotkaniu ze słupską publicznością mówiła o tym, jak trafiła na wysypisko i poznała swoją bohaterkę, a także o niezwykłej solidarności i życzliwości ludzi żyjących w tych trudnych warunkach.

Polska reżyserka opowiadała o Rosji

– Pytana przez widzów o to, jak udało się uzyskać tak stabilne i estetyczne zdjęcia, opowiadała o szczegółach realizacji filmu, o przemycaniu kamery na teren wysypiska oraz realnych zagrożeniach, wynikających z faktu, że kręciła bez zezwolenia – mówi Joanna Gajdo z kina studyjnego Rejs.

Na pytanie czy od początku wiedziała, że Jula będzie bohaterką filmu, reżyserka mówiła o różnych pomysłach, które pojawiały się na etapie montażu, a który w przypadku tego obrazu okazał się nie lada wyzwaniem (miała ponad 400 godzin materiału).

W kontekście nominacji do Oscara i szeregu nagród, które zdobył jej wcześniejszy film „Dzieci z Leningradzkiego”, opowiadała o amerykańskich realiach branży filmowej i machinie promocyjnej.

Film Hanny Polak „Nadejdą lepsze czasy” będzie można zobaczyć jeszcze w styczniu 2016 roku w kinie Rejs Młodzieżowego Centrum Kultury.

Oceń wiadomość