Pijak rekordzista włamał się do sklepu i zasnął

Pijak rekordzista. Patrol Policji z Ustki zatrzymał mężczyznę, który włamał się do sklepu z pamiątkami, a później w nim zasnął.

Sprawca był nietrzeźwy – podczas badania alkomatem okazało się, że w jego organizmie są ponad 4 promile alkoholu.

Za kradzież z włamaniem kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności.

Pijak rekordzista

Dyżurny Komisariatu Policji w Ustce otrzymał zgłoszenie od właściciela jednego z miejscowych sklepów z pamiątkami o podejrzeniu włamania.

Natychmiast na miejsce pojechali policjanci, którzy stwierdzili wybitą szybę i prawdopodobne włamanie do sklepu.

Po wejściu do wewnątrz, w jednym z pomieszczeń policjanci zauważyli mężczyznę leżącego na ziemi.

Reklama - Podnośnik koszowy w SłupskuPodnośnik koszowy Słupsk

Włamał się i zasnął

– Jak się później okazało, był to 32-letni mężczyzna, który najpierw włamał się do sklepu, a później w nim zasnął.

Obudzony przez policjantów 32-latek był pijany – mówi Robert Czerwiński, rzecznik słupskiej policji. – Alkomat wykazał w jego organizmie ponad 4 promile alkoholu.

Pijany sprawca miał także w kieszeni kilkadziesiąt złotych, które ukradł ze sklepu. Zatrzymany 32 – latek trafił do policyjnego aresztu.

Po wytrzeźwieniu został przesłuchany i usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem. Za to przestępstwo grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.