Pasażerowie PKP czują się pominięci przez władze Słupska i Ustki

List otwarty do władz Słupska i Ustki napisali członkowie Stowarzyszenia Pasażerów Kolejowych „Siemianice”. Protestują w nim przeciwko pominięciu organizacji pozarządowych w staraniach Słupska i Ustki o przywrócenie połączeń kolejowych między obydwoma miastami.

 

 

Inicjatorzy listu piszą, że z radością przyjęli informację, że Ustka i Słupsk wspólnie będą walczyć o przywrócenie połączeń kolejowych. Autorzy listu są przekonani, że takie połączenia muszą istnieć.

 

 

Jednak z zaniepokojeniem przyjęli jednocześnie fakt, władze obydwu miejscowości nie zaprosiły do współpracy organizacji będących głosem społeczeństwa. Piszący list zaznaczają, że dotąd wszystkie działania zmierzające w kierunku poprawy infrastruktury kolejowej i całej komunikacyjnej prowadzono z pominięciem organizacji pozarządowych i nie przynosiło to dobrego rezultatu.

Reklama - Podnośnik koszowy w SłupskuPodnośnik koszowy Słupsk

 

 

– Jesteśmy przekonani o tym, że nie tylko nasza organizacja pozarządowa jest zainteresowana i zaangażowana w starania przeciwdziałające wykluczeniu komunikacyjnemu naszego regionu – mówi Bartłomiej Zdoliński, prezes Stowarzyszenia Pasażerów Kolejowych „Siemianice”. – Liczymy na szersze podejście do wspomnianej tematyki. Dotychczas widoczny był brak skoordynowanych i wielopłaszczyznowych działań w tym zakresie.

Zakupy z dowozem - Słupsk