Kupowałeś perfumy u tego człowieka? Możesz mieć problemy

198

Nawet do 5 lat pozbawienia wolności grozi 23-letniemu mieszkańcowi powiatu słupskiego, którego za kradzież perfum wartości 650 złotych zatrzymali dwaj dzielnicowi z Komisariatu II w Słupsku. Teraz kryminalni ustalają czy zatrzymany miał związek z innymi podobnymi przestępstwami.

Dwaj dzielnicowi z Komisariatu Policji II w Słupsku, asp. Romuald Staniaszek oraz asp. Marek Koniewski, w trakcie patrolu rejonu służbowego na osiedlu Niepodległości w pobliżu jednego z centrów handlowych zauważyli młodego mężczyznę, który na ich widok nagle przyspieszył i zmienił kierunek marszu. To zachowanie spowodowało podjęcie interwencji, w trakcie której okazało się, co było faktycznym powodem takiego zachowania. 23-letni mieszkaniec Słupska twierdził, że wyszedł z galerii handlowej, w której zupełnie bez celu spędzał czas. – Funkcjonariusze, nie dając wiary, sprawdzili zawartość plecaka, który  mężczyzna nerwowo trzymał w dłoni – mówiRobert Czerwiński, rzecznik słupskiej policji. – Okazało się, że wewnątrz znajdują się opakowania z markowymi perfumami. Mężczyzna podczas rozmowy z funkcjonariuszami nie był w stanie kłamać i przyznał się, że ukradł je przed kilkoma minutami w pobliskim sklepie dodaje R. Czerwiński.

 

Policjanci, sprawdzając tę informację, potwierdzili po przeglądnięciu monitoringu sklepowego kradzież dwóch wartych 650 złotych flakonów z perfumami. Sprawca został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia (w piątek) usłyszał zarzuty kradzieży, za które grozi mu kara nawet do 5 lat więzienia. Teraz funkcjonariusze, mając zebrany materiał dowodowy, ustalają, czy podejrzany mógł mieć związek z innymi podobnymi przestępstwami.

– Policjanci apelują o rozsądek i przypominają, że nabywanie przedmiotów pochodzących z przestępstwa, np. kupowanie perfum od przygodnie napotkanych osób, może narazić kupujących na odpowiedzialność karną za paserstwo –  zaznacza R. Czerwiński, rzecznik  słupskiej policji.