Bałtyk na skraju wycieńczenia – debata zorganizowana przez WWF

Fundacja WWF Polska zaprasza na cykl debat, z udziałem kandydatek i kandydatów do Parlamentu w jesiennych wyborach. Spotkania mają za zadanie przybliżyć lokalnej opinii publicznej pomysły polityków z różnych opcji na rozwiązanie najważniejszych problemów ekologicznych związanych z Bałtykiem i Pomorzem.

Pierwsza debata odbędzie w Hotelu Jantar w Ustce, ul. Wczasowa 14, 16 września 2019 r. w godzinach 10.00 – 12.30.

Bałtyk na skraju wycieńczenia – dlaczego?

Bałtyk zamiera

Morze Bałtyckie aż w 97 proc. dotknięte jest problemem przeżyźnienia wód (eutrofizacją)1. Do tego zjawiska dochodzi, gdy w wodzie jest zbyt dużo tzw. biogennych substancji odżywczych (związków azotu i fosforu). Trafiają one do Bałtyku m.in. w wyniku działalności rolniczej (np. ze zbyt dużej ilości nawozów stosowanych na polach oraz z nieodpowiednio przechowywanych odchodów zwierząt), ze ścieków komunalnych i przemysłowych oraz z depozycji atmosferycznej.

Zbyt duże ilości substancji biogennych w wodzie tworzą idealne warunki do zakwitów glonów i sinic, które przyczyniają się do powiększania się przydennych pustyń tlenowych (martwych stref), gdzie zamiera podwodne życie. Powierzchnia martwych stref wynosi już ok. 17 proc. Do negatywnych skutków eutrofizacji zaliczamy również zamykanie kąpielisk morskich ze względu na toksyczność niektórych z gatunków sinic oraz niekorzystne warunki dla rozmnażania się ryb.

Znacząca redukcja odpływu związków fosforu i azotu do wód jest w stanie ten proces ograniczyć. Niezbędne jest osiągnięcie i utrzymanie celów redukcyjnych emisji azotu i fosforu dla Polski, określonych przez HELCOM w Bałtyckim Planie Działań poprzez m.in.: wzmocnienie obowiązującego już prawa, znaczne zintensyfikowanie działań edukacyjnych, a także rozwinięcie systemów wsparcia i rozwoju technologii i rozwiązań, które ograniczą dopływ substancji biogennych do wód gruntowych, rzek i Bałtyku.

Bałtyk – jedno z najbardziej zanieczyszczonych mórz na świecie2

Odpady plastikowe stanowią ok. 60-80% wszystkich odpadów w środowisku morskim3. Plastik,
który trafia do mórz i oceanów, pochodzi z czterech źródeł: z niedostatecznie oczyszczonych
ścieków zawierających mikrocząstki plastiku z kosmetyków, detergentów czy włókien z ubrań, które
wpływają do morza rzekami; z makroodpadów (czyli na przykład z zagubionych sieci rybackich zawierających plastik), ze śmieci pochodzących ze statków i instalacji przemysłowych znajdujących
się na morzu.

Reklama - Podnośnik koszowy w SłupskuPodnośnik koszowy Słupsk

Mikrocząstki plastiku są wchłaniane przez zooplankton i spożywane przez mniejsze ryby, te są pokarmem większych drapieżników, a one są z kolei konsumowane przez ludzi. Tak mikrocząstki plastiku trafiają do organizmu ludzkiego i mogą powodować zaburzenia hormonalne i szereg innych problemów zdrowotnych.

Istotnym problemem środowiskowym są zagubione sieci rybackie, tzw. sieci widma. Zalegając w morzu przez lata, rozkładają się na mikrocząstki plastiku. Zawieszone w toni wodnej nadal łowią ryby, mogą się w nie również przyławiać ssaki i ptaki morskie. W latach 2005-2008 statki pochodzące z krajów UE co roku raportowały zagubienie od 5,5 tys. do 10 tys. sztuk sieci służących do połowów ryb, a nie wszystkie takie przypadki są raportowane.

Aby przeciwdziałać problemowi sieci widm, konieczne jest wdrożenie systemowych rozwiązań na wielu płaszczyznach, obejmujących działania prewencyjne (np. usprawnienie procesu znakowania sieci rybackich oraz raportowania ich utracenia w morzu), praktyczne akcje wyszukiwania i wyławiania sieci z morza, jak również kwestie związane z recyklingiem i utylizacją tego typu odpadów.

Wstrzymane połowy. Od dorsza się zaczęło…

Komisja Europejska wprowadziła w lipcu zakaz połowów, kluczowego dla polskiego rybołówstwa, wschodniego stada bałtyckiego dorsza4. Międzynarodowa Rada Badań Morza (ICES) wskazała, że połowy ryb z tego stada powinny w 2020 roku wynosić zero ton. Zakończenie nadmiernych połowów i zapewnienie zrównoważonego rybołówstwa są kluczowe dla odpowiedzialnego rozwoju Pomorza. Problem przełowienia należy jak najszybciej rozwiązać, bowiem spadek ogólnej liczby ryb w morzu ma bezpośrednie przełożenie na rybołówstwo i może doprowadzić do utraty ponad 50 proc. miejsc pracy w tym sektorze do 2050 roku.

Polska powinna być liderem w kwestii zrównoważonych połowów poprzez zabieganie, by corocznie wyznaczane limity połowowe dla stad ryb Morza Bałtyckiego na poziomie UE były zgodne z rekomendacjami naukowymi (ICES) oraz celami i wymogami obowiązującej Wspólnej Polityki Rybołówstwa.

Należy zadbać o efektywną kontrolę jednostek rybackich, wprowadzenie przejrzystych kryteriów przydziału uprawnień do połowów, skuteczne wdrożenie obowiązku tzw. „zakazu odrzutów” na Morzu Bałtyckim czy inwestycje w opracowanie oraz wprowadzenie obowiązku stosowania bardziej selektywnych i przyjaznych środowisku morskiemu narzędzi połowowych, bezpiecznych m.in. dla ssaków i ptaków morskich.

Jednocześnie, WWF Polska apeluje o systemową edukację i informowanie rybaków o długofalowych korzyściach płynących ze zrównoważonej eksploatacji ryb, np. poprzez organizację szkoleń z zakresu pozyskiwania finansowania dla wprowadzania metod połowu o mniej destrukcyjnym wpływie na ekosystem morski.

Przyłów

Przypadkowe zaplątanie i śmierć w narzędziach połowowych (tzw. przyłów) uważa się za najpoważniejsze źródło śmiertelności dla populacji morświnów z Bałtyku Właściwego, a także poważne zagrożenie dla fok i ptaków morskich.

Priorytetem ochronnym dla skrajnie zagrożonej populacji bałtyckich morświnów jest redukcja przyłowu niemal do zera. Aby ta populacja mogła przetrwać, nie wolno dopuścić, aby oddziaływanie antropogenicznych czynników powodowało śmiertelność wyższą niż 1-2 osobniki rocznie w całym Bałtyku Właściwym. W tej chwili śmiertelność morświnów odnotowywana tylko w polskich wodach Bałtyku wynosi średnio ponad 4 osobniki w roku, co potwierdza, że stan gatunku podlega systematycznemu pogorszeniu.

Coroczny przypadkowy przyłów fok szarych w sieciach oszacowano na około 2180–2380 osobników 5. Szacunkowe dane wskazują, że rocznie w Morzu Północnym i Bałtyckim tonie od 100 tys. do 200 tys. ptaków wodnych, z czego ogromna większość w Morzu Bałtyckim6.

Aby ograniczyć zjawisko przyłowu i redukować jego negatywny wpływ na ekosystem morski, niezbędne jest wprowadzenie efektywnych systemów monitoringu (o odpowiedniej skali) i kontroli, a także środków ochronnych, takich jak m.in. zmiana narzędzi i technik połowowych, stosowanie akustycznych urządzeń ostrzegających, czasowe i przestrzenne ograniczenia w połowach, opracowanie i wdrażanie planów ochrony dla obszarów Natura 2000, wyznaczonych dla ochrony ssaków i ptaków morskich.

Tłoczny Bałtyk

Bałtyk jest jednym z najbardziej obciążonych żeglugą mórz świata, znajdując się w pierwszej siódemce najbardziej zatłoczonych akwenów, zaraz za wybrzeżem chińskim, czy wschodnim wybrzeżem Indii. Największą grupę jednostek na Bałtyku stanowią duże i przewożące niebezpieczne substancje tankowce (22% wszystkich pływających jednostek w 2016 roku) oraz frachtowce (48% wszystkich pływających jednostek w 2016 roku)7. W ciągu ostatnich 10 lat, między 2006 a 2016, liczba tankowców na Morzu Bałtyckim wzrosła prawie o 30 proc., a frachtowców nieco ponad 5 proc.8. Zwiększona liczba statków przewożących substancje niebezpieczne oraz rosnąca liczba instalacji przemysłowych powodują, że prawdopodobieństwo rozlewu substancji ropopochodnych nie jest małe.

Niezbędne jest wdrożenie i egzekwowanie restrykcyjnych procedur użytkowania statków i realizacji
inwestycji na morzu oraz skutecznych systemów monitoringu i kontroli, a także zwiększenie stopnia przygotowania właściwych służb do podjęcia akcji usuwania skutków ewentualnego rozlewu olejowego. Bezsporne powinno być wprowadzenie prostej zasady „zanieczyszczający płaci”, która kosztami oczyszczania Bałtyku obciążałaby odpowiedzialnego za jego zanieczyszczenie.

Przypisy:

1) HELCOM (2018): State of the Baltic Sea – Second HELCOM holistic assessment 2011-2016. Baltic Sea Environment Proceedings 155.
http://stateofthebalticsea.helcom.fi/wp-content/uploads/2018/07/HELCOM_State-of-the-Baltic-Sea_Second-HELCOM-holistic-assessment-2011-2016.pdf, data pobrania 3.09.2019
2)J. Fabisiak, Zagrożenia Ekologiczne Bałtyku związane z zanieczyszczeniami chemicznymi – węglowodory, „Zeszyty Naukowe Akademii Marynarki Wojennej”, Rok XLIX Nr 3 (174) 2008.
3) Derraik J.G.B (2002). The pollution of the marine environment by plastic debris: a review. Marine Pollution Bulletin 44: 842-852.
Za: M.R. Gregory, P.G. Ryan
Pelagic plastics and other seaborne persistent synthetic debris: a review of Southern Hemisphere perspectives
J.M. Coe, D.B. Rogers (Eds.), Marine Debris––Sources, Impacts and Solutions, Springer-Verlag, New York (1997), pp. 49-66
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0025326X02002205
4) Zakaz połowów dorsza ze wschodniego bałtyckiego stada wprowadzony przez Komisję Europejską dotyczy podobszarów ICES: 24, 25, 26, czyli
tych podobszarów, gdzie występuje największa część tego stada.
5) Vanhatalo J, Vetemaa M, Herrero A, Aho T, Tiilikainen R (2014) By-Catch of Grey Seals (Halichoerus grypus) in Baltic Fisheries—A Bayesian
Analysis of Interview Survey. PLoS ONE 9(11): e113836. doi:10.1371/journal.pone. 0113836
6) Žydelis, R., Bellebaum, J., Österblom, H., Vetemaa, M., Schirmeister, B., Stipniece, A., Dagys, M., Eerden, M.R., & Garthe, S. (2009). Bycatch in gillnet fisheries
– An overlooked threat to waterbird populations., Bellebaum J, Schirmeister B, Sonntag N & Garthe S (2012): Decreasing but still high: bycatch of
seabirds in gillnet fisheries along the German Baltic coast. Aquatic Conservation: Marine and Freshwater Ecosystems. DOI: 10.1002/aqc.2285.
7) Analiza BCG na podstawie danych HELCOM
8) http://www.helcom.fi/Lists/Publications/BSEP152.pdf, strona 25

WWF Polska inauguruje w Ustce cykl otwartych debat przedwyborczych z politykami

Przełowienie, eutrofizacja czy rosnące zanieczyszczenie m.in. plastikiem to tylko niektóre „choroby” trapiące Bałtyk. Konsekwencje ich „nieleczenia” to problem nie tylko Pomorza, ale całego kraju i jego mieszkańców. Na szczęście nie jest za późno, aby temu przeciwdziałać. Potrzebujemy pilnego wprowadzenia zmian systemowych, które ochronią Morze Bałtyckie. WWF Polska startuje z cyklem debat, z udziałem kandydatek i kandydatów do Parlamentu w jesiennych wyborach. Spotkania mają za zadanie przybliżyć lokalnej opinii publicznej sposoby polityków na rozwiązanie najważniejszych problemów ekologicznych związanych z Bałtykiem i Pomorzem. Pierwsza debata odbędzie się 16 września o godz. 10:00 w hotelu Jantar, ul. Wczasowa 14, w Ustce.

WWF Polska startuje z cyklem przedwyborczych debat o tematyce bałtyckiej, z udziałem kandydatek i kandydatów do Parlamentu w jesiennych wyborach. Debata w Ustce będzie pierwszym spotkaniem w ramach cyklu 4 debat o tematyce bałtyckiej. Spotkania mają za zadanie przybliżyć lokalnej opinii publicznej sposoby polityków na rozwiązanie najważniejszych problemów ekologicznych związanych z Bałtykiem i Pomorzem. Do każdej debaty fundacja WWF Polska zaprosiła przedstawicieli wszystkich partii politycznych. Biorący udział w spotkaniu politycy oraz eksperci z regionu zajmują się tematyką rybołówstwa, ochrony środowiska morskiego czy pomorskiej turystyki.

Organizatorzy zachęcają do aktywnego udziału mieszkańców, przedstawicieli samorządów, biznesu
jak i przedstawicieli lokalnych mediów.

Aktualnie tylko połowa Polaków twierdzi, że Morze Bałtyckie jest zanieczyszczone, a nawet co piąty uważa je za czyste 1 . Jednocześnie, zdecydowana większość Polek i Polaków (79 proc.) jest za wprowadzeniem regulacji w rolnictwie mających na celu ograniczenie zakwitu sinic w Bałtyku. Z tego wynika, że nie wszyscy wiemy co tak naprawdę dzieje się z naszym morzem. A przecież mamy prawo i powinniśmy domagać się od rządzących ochrony naszego cennego ekosystemu bałtyckiego. Dlatego, w obliczu zbliżających się wyborów parlamentarnych chcemy dać możliwość, politykom i ich wyborcom, dyskusji o przyszłości Morza Bałtyckiego. Niech świadomie podejmują decyzje przy urnie 13 października, wyposażeni w rzetelną wiedzę nt. zagrożeń, z którymi boryka się Bałtyk oraz możliwości ich ograniczenia przez polityków. – mówi Magdalena Zadrąg, Fundacja WWF Polska.

Kolejne debaty odbędą się w Międzyzdrojach – 17 września, Kołobrzegu – 18 września, i Gdyni – 3 października.

Zakupy z dowozem - Słupsk